Pole tekstowe:

Historia i nie tylko -> Korzecznik, stąd nasz ród… -> Historia wsi

Pole tekstowe: ... bo wszyscy Rychwiccy, to jedna rodzina

 

Historia Korzecznika i okolic do lat 70-tych XIX w.

 

Trochę XIX-wiecznej geografii. Omawiane tu wsie położone są niedaleko Izbicy Kujawskiej, na Kujawach wschodnich, co obrazuje poniższa, współczesna mapka:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

O pobliskim jeziorze tak pisze Oskar Kolberg, znakomity XIX-wieczny etnograf i folklorysta:

Jezioro we wsi Korzecznik, rozległe pół morga, głębokie stóp 16; w położeniu wzgórzystem, grunt nadbrzeżny piaszczysty, częścią bagnisty. Woda czysta, zarosła trzciną. Ryby: szczupaki, okunie, leszcze.

Modzerowo w najstarszych dokumentach nazywane było Modzurowo, Modzurzowo. Zanim powstał tam kościół, Modzerowo należało do parafii Izbica (XVI w.). Było wtedy własnością Mateusza Komorowskiego, miało 5,5 łanów kmiecych, 1 zagrodnika i 1 rzemieślnika. Dziesięcinę kmiecie dawali proboszczowi w Bierzwiennej. W 1827 roku wieś liczyła 23 domy i 197 mieszkańców, a więc dużo więcej. Natomiast pod koniec XIX wieku znajdowało się tam już 35 domów i 379 mieszkańców, a oprócz kościoła parafialnego istniała też szkoła początkowa ogólna. Jezioro we wsi Modzerowo, otoczone gruntami wsi Psary, Długie i Śmielnik, rozległe morgów 9, głębokie stóp 30. Od strony wsi Psary i Długie miejsce otwarte, wzgórzyste, dalej lasy. Otaczają jezioro łąki bagniste. (O. Kolberg).

Śmielnik był maleńką wioską, liczącą w XIX wieku niewielu mieszkańców.

W położonej niedaleko Izbicy Kujawskiej wsi Chotel w 1788 roku urodziła się Agnieszka Walczak, późniejsza żona Wojciecha Rychwickiego. W 1827 roku wieś ta liczyła 11 domów i 94 mieszkańców. Należała do parafii w Izbicy, a w XVI wieku była własnością izbickiego kościoła. W drugiej połowie XIX w. w Chotlu była kopalnia torfu, a liczba mieszkańców zmniejszyła się. „Jezioro we wsi Chotel (pod Izbicą), położone w miejscu wzgórzystem, leśnem, wśród gruntów urodzajnych, tudzież łąk błotnistych. Rozległe morgów 3,5, głębokie stóp 12. Ryby: szczupaki, okonie, leszcze i inny białoryb. (O. Kolberg).

We wsi Wólka Komorowska, dawniej po prostu Wólka, w 1827 roku było 6 domów i 68 mieszkańców. Pod koniec XIX wieku niewiele się zmieniło: istniało tam 6 domów, 62 mieszkańców, nieco lasów oraz kopalnia torfu. Jezioro we wsi Wólka Komorowska, rozległe morg 1, głębokie stóp 12. Z jednej strony las, z drugiej pole; otaczają je łąki i bagna zarosłe trzciną. Woda zielona, czysta. Ryby: szczupaki, leszcze, karasie. (O. Kolberg).

Kolejni Właściciele. Wieś Korzecznik i okoliczne miejscowości, należały w średniowieczu do możnego rodu Awdańców, pochodzących z gałęzi związanej z Izbicą Kujawską. Za ich protoplastę uznaje się Wilka, kasztelana kruszwickiego w latach 1212-1216. Jego synem był Jan, wojewoda kujawski (zmarły przed 1246 r.), wnukami zaś: Wilk, wojewoda w latach 1267-1287, Pakosław i Dobiesław (zmarły ok. 1303). Dokonany przez dwóch starszych braci podział ojcowizny spowodował wyodrębnienie dwóch kolejnych linii rodu z siedzibami w Modzerowie, a następnie Komorowie. Na przełomie XIV i XV wieku Awdańców spotkać można w okolicznych wsiach, np. Chotlu, Cieplinach, Nowej Wsi i Skarbanowie. W tym czasie wiodącą rolę wśród okolicznych miejscowości spełniała Izbica, podniesiona do rangi miasta w 1394 r. i najprawdopodobniej Modzerowo. Jednak to właśnie w Korzeczniku stanął kościół drewniany pod wezwaniem Wszystkich Świętych, a na przełomie XIV i XV wieku utworzono tu parafię. Pierwsza o niej wzmianka pochodzi z 1489 r. i wiadomo, że obejmowała jedynie wieś Korzecznik. W Modzerowie zaś kościół i parafia powstały dopiero w 1591 roku. Więcej o parafii w Modzerowie w rozdziale: Parafie naszych przodków. W 1399 r. Dobiesław z Korzecznika łagodził spór miedzy dziedzicami Modzerowa a plebanem z Brdowa, w sprawie rozgraniczenia majętności ziemskich. Wspomniany Dobiesław pozostawił dwóch synów: Mikołaja - dziedzica Korzecznika i części Modzerowa, oraz Wojciecha - dziedzica Komorowa. Mikołaj, mając jedyną córkę - Katarzynę, był ostatnim dziedzicem Korzecznika z rodu Awdańców. Owa Katarzyna (zmarła przed 1484 r.) należała do zwolenników Jana Husa, czeskiego reformatora religijnego. Korzecznik wniosła w posagu znacznie od niej starszemu Krystynowi z Kościoła (Kościelnej Wsi) herbu Ogończyk, stolnikowi brzeskiemu. Doczekali się trzech synów: Wojciecha, Szymona i Krystyna oraz przynajmniej jednej córki. Wojciech Kościelski, w przeciwieństwie do pozostałych braci, wychowanych w sympatii do husytyzmu, był gorliwym katolikiem. Pełnił urząd kasztelana kowalskiego, a w 1484 r. w wyniku działów rodzinnych został dziedzicem Korzecznika, Siemunowa i Smogorzewa, części Redcza Wielkiego i części Osięcin. Zmarł przed 1498 rokiem. Korzecznik odziedziczyła po nim jedna z dwóch jego córek, Katarzyna.

W pierwszej dekadzie XVI wieku parafia w Korzeczniku, z racji skromnego uposażenia, pozostawała bez plebana. Uposażenie to stanowiły: plac dość szeroki i długi z niewielkim domem dla plebana i służącego oraz ogród, usytuowane we wsi obok kościoła, a także trzy zagony gruntu ornego, każdy długości i szerokości takiej jak pozostałe pola wsi szlacheckiej. Do przychodów zaliczała się dziesięcina z pól szlacheckich i kmiecych, w części należna arcybiskupom gnieźnieńskim i biskupom włocławskim, jak również kolenda (tj. niewielka opłata pieniężna, zbierana przez plebana w okresie świątecznym) płacona przez kmieci. Około połowy tego stulecia dziedzic miejscowy, porzuciwszy wiarę ojców, kościół tenże katolikom zabrał i grunta plebańskie sobie przywłaszczył. Od tego czasu kościół służył jako zbór protestancki, a katolicy z Korzecznika jeszcze po niemal stu latach uczęszczali do kościoła w Modzerowie. Wzmiankowany dziedzic był zapewne którymś z synów Katarzyny Kościelskiej i Wojciecha Lubienieckiego herbu Rola, pełniącego w latach 1508-1542 urząd miecznika brzeskiego. Synami tymi byli: Andrzej - dworzanin królewski, następnie pisarz brzeski, a w latach 1540-1548 wojski kruszwicki (zm. 1556), Michał - w latach 1542-1558 łowczy brzeski, Wawrzyniec - po ojcu miecznik brzeski (zm. 1580) oraz Wojciech.

W 1539 r. Korzecznik należał do Andrzeja, natomiast rządcą miejscowej parafii był Mikołaj - zakonnik z Kłodawy. W 1542 r. braci zawarli między sobą układ dotyczący dóbr Korzecznik, Osięciny i Redecz. W 1557 r. Michał zajmował w Korzeczniku 7 łanów (ponad 100 ha). W następnych pokoleniach Korzecznik pozostawał w rękach synów i wnuków Wawrzyńca. W 1621 r. wieś (a raczej jej część) w nieznanych okolicznościach uległa zniszczeniu. W 1634 R. w Korzeczniku odnotowano 15 domów, w 1662 r. - po potopie szwedzkim - liczba ta zmniejszyła się do 10, zaś w 1674 r. wieś zamieszkiwało 20 plebejuszy (chłopów). Po następnych stu latach, w 1775 r. liczba domów nie zmieniła się.

Kolejnym znanym właścicielem Korzecznika był Józef Polewski herbu Krzywda - komornik ziemski poznański, a następnie komornik graniczny brzeski kujawski. Zachowała się informacja, że restaurował on podupadłe kościoły w Korzeczniku i Modzerowie.

W 1759 r. pierwsza ze świątyń stała opuszczona: Korzecznik należał wtedy do parafii Bierzwienna, a po 1765 r. - do parafii Modzerowo. Natomiast przy kościele w Modzerowie Józef, wraz z żoną Anną, założył bractwo św. Jana Nepomucena. Relikwie tego świętego i obraz w jednym z ołtarzy miejscowi wierni otaczali wielkim kultem. Synem Józefa i Anny mógł być Ludwik, w 1789 r. dziedzic Modzerowa, Chociszewa, Cieplin i innych wsi (zm. 1794).

Również w 1789 r. jako właściciel Korzecznika został odnotowany Kazimierz Zakrzewski herbu Pomian - sędzia brzeski (zm. 1793).

Państwo polskie pod koniec XVIII w. zaczęło upadać. W wyniku drugiego rozbioru w 1793 roku Korzecznik znalazł się w granicach państwa pruskiego, w prowincji Prusy Południowe. Sam zabór nie wpłynął jednak znacząco na sytuację gospodarczo - ustrojową. W tym czasie Korzecznik, na okres niemal dziewięćdziesięciu lat, stał się częścią dóbr z ośrodkiem w Izbicy Kujawskiej. Okolice te od  połowy XVII w. należały do rodu Skarbków. Jan Skarbek - kasztelan inowrocławski i starosta tuszyński był znany z działalności politycznej. Po jego śmierci w 1771 roku na dobrach izbickich dziedziczyli: Eugeniusz, Michał i Kacper. Dobra te ostatecznie przypadły Kacprowi hr. Skarbkowi herbu Abdank (1763-1823), rotmistrzowi kawalerii narodowej i kawalerowi orderu św. Stanisława. Jego pierwszą żoną została Justyna, jednak małżeństwo zakończyło się rozwodem i w 1791 r. Kacper ożenił się z Ludwiką Fenger, córką Jakuba - bankiera i rajcy toruńskiego. Zamożny teść pomógł mu spłacić ogromne długi, a córkę wyposażył w zakupione dobra modzerowskie (z Korzecznikiem), wzbogacając tym samym dobra izbickie. To właśnie z fundacji Kacpra stanął w Modzerowie w 1796 r. nowy kościół drewniany pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa Męczennika.

W tym samym 1796 roku władze państwa pruskiego wprowadziły nowy podział administracyjny, który obowiązywał do czasów Księstwa Warszawskiego. Do departamentu poznańskiego należały powiaty brzeski oraz radziejowski. Same miasta zostały zorganizowane w tzw. inspekcje, gdzie Izbica, wraz z Brdowem, Modzerowem, Korzecznikiem, Sompolnem należała do inspekcji włocławskiej.

W 1800 r. Kacper Skarbek sprzedał całe dobra izbickie i wkrótce uszedł przed wierzycielami za granicę, natomiast jego żona wraz z dziećmi zamieszkała w Żelazowej Woli.

 

Fragment mapy Davida Gilly’ego z lat 1802-1803

 

Kolejnymi właścicielami dóbr izbickich byli Zboińscy: w 1800 r. Franciszek Ksawery hrabia Zboiński herbu Ogończyk (1751-1818) zakupił je od Skarbków. Wywodził się z Kikoła w ziemi dobrzyńskiej i był kasztelanem płockim oraz kawalerem orderów: Orła Białego i św. Stanisława. Trzy lata przed śmiercią, jako wojewoda płocki, zasiadł w senacie Królestwa Polskiego. W 1816 r. niemal od podstaw odbudował na "Pustyni" koło Izbicy kościół filialny św. Floriana. Już w 1810 r. spadkobiercą dóbr został syn Franciszka i jego drugiej żony, Joanny z Grabińskich - Ignacy. W testamencie z końca 1820 r. dziedzic hojnie obdarzył klasztor paulinów w Brdowie, a także kościoły w Izbicy, Modzerowie i Boniewie. Przeznaczył ponadto dużą sumę pieniędzy na szpital izbicki. W tym czasie dobra modzerowskie składały się z wsi: Modzerowo, Korzeczniki, Śmielniczek, Śmielnik i Stypin.

Następną dziedziczką dóbr izbickich, na drodze spadku po bracie, została siostra Ignacego - Łucja Barbara (1792-1858). Z pierwszym mężem rozwiodła się w 1815 r., zaś cztery lata później poślubiła gen. Augustyna Słubickiego herbu Prus I (1787-1833). Na cmentarzu w Lubrańcu wzniosła grobowiec rodzinny - kaplicę św. Anny, w której ją pochowano.

Tymczasem w dobie epoki napoleońskiej, a dokładnie w 1807 r. dokonano kolejnego podziału administracyjnego. Na Kujawach do województwa brzeskiego weszły powiaty brzeski i kowalski, do inowrocławskiego zaś radziejowski i inowrocławski. Po klęsce Napoleona dobra izbickie wraz z całymi Kujawami brzesko-dobrzyńskimi przeszły w ręce Rosjan – powstało Królestwo Polskie. W 1816 r. utworzono województwa, obwody i powiaty, a także administrację lokalną, w ramach której wójt był zwierzchnikiem gminy wiejskiej.

Nowy właściciel dóbr izbickich, Augustyn Słubicki, był oficerem napoleońskim, posłem na sejm Królestwa Polskiego, a poza tym bardzo ciekawą postacią.

W 1812 r., po klęsce Napoleona podczas wyprawy na Moskwę, otrzymał nominację na marszałka pospolitego ruszenia w departamencie bydgoskim i tymczasowy stopień generała brygady. Niebawem dołączył do armii cesarza i uzyskał zatwierdzenie stopnia generalskiego. W 1813 r. zasłużył się w bitwach pod Lützen, Budziszynem, Lipskiem i Hanau. Za ostatnią z tych bitew otrzymał ponoć Legię Honorową. W następnym roku wystąpił z wojska i przez Anglię, Holandię i Niemcy powrócił do kraju. Na Kujawach odziedziczył po ojcu majątki: Bielawy, Kazanie, Markowo Sokołowskie i Sokołowo. W 1819 r. objął w posiadanie rozległe dobra izbickie. W 1827 r. zakupił wystawione na licytację dobra lubranieckie, należące wcześniej do Antoniego Mierosławskiego, stając się, oprócz licznych wsi, również właścicielem dwóch miast: Lubrańca i Izbicy.

W Lubrańcu, z przebudowanego pałacu na Piaskach uczynił swą główną rezydencję. Choć gospodarzył tu zaledwie 5 lat (1827-1833), zdołał dokonać pomiarów miasta i folwarku, wytyczyć nowe ulice i wszystkie nazwać, wyprostować drogę do Izbicy Kujawskiej poprzez usypanie grobli na bagnistym terenie oraz oczyścić koryto rzeki Zgłowiączki na przestrzeni kilku kilometrów. W latach 1829 i 1831 stan posiadania powiększył o folwarki Korzuszynek i Sykuła.

Będąc dziedzicem znacznej fortuny (dwa miasta, wiele wsi i folwarków, lasy) dał się poznać jako wzorowy gospodarz i jeden z pionierów pracy organicznej w Królestwie Polskim. Gospodarstwa chłopskie na ziemiach, będących jego własnością, były ponoć wzorcowe i całkiem nowoczesne, jak na te czasy.

W Izbicy Kujawskiej również dokonał regulacji ulic, placów i dróg dojazdowych, doprowadził do uruchomienia w 1820 r. placówki pocztowej. Wystawiał solidne domy, przekazywane następnie mieszkańcom na korzystnych dla nich warunkach, inwestował w młynarstwo wybudował szpital. Za sprawą sprowadzonych ok. 1825 r. z Niemiec niemal stu rzemieślników z rodzinami, rozwinął w miasteczku przemysł sukienniczy. W celu odzyskania nieużytków prowadził na szeroką skalę prace melioracyjne. W 1825 r. jego majątek w Sokołowie podziwiał car Aleksander I i w dowód uznania odznaczył dziedzica orderem św. Stanisława.

Działalność na polu gospodarczym realizował także w sejmie, jako poseł z powiatu brzeskiego. Koncentrował się głównie na sprawach ekonomicznych, w których był liberałem. Pomyślność kraju uzależniał od dobrobytu i zamożności mieszkańców, sprawę niepodległości odsuwając na plan dalszy. Znając dysproporcję sił militarnych i przewidując nieuchronną klęskę, nie poparł powstania listopadowego. A 29 listopada 1830 r. wybuchło powstanie listopadowe w Królestwie Polskim. Doszło do działań zbrojnych koło Koła, Kłodawy, Ślesina, Sompolna. Po nieudanym zrywie narodowowyzwoleńczym nastąpił regres gospodarczy i demograficzny. W październiku 1831 roku dobra Słubickiego zostały czasowo zarekwirowane przez generała Ksawerego Dąbrowskiego na mocy rozkazu feldmarszałka armii czynnej Paskiewicza – Erywańskiego. Były to: Izbica, Zagrodnica, Grochowiska, Służewo, Długie, Tymin, Wólka Komorowska, Śmielnik, Modzerowo, Korzecznik, Stypin, Ciepliny, Nowa Wieś, Rociszewo, Komorowo, Sokołów, Pasieka oraz Lubraniec, Dobieszyn, Janiszewo, Piaski, Siarczyce, Turowo, Zaborowo, Jeżynek, Sokołowo, Markowo, Kazanie, Bielawy, Korzuszynek.

W 1831 r. Słubicki został mianowany senatorem – kasztelanem Królestwa Polskiego.

Ze względu na cechy charakteru, poglądy polityczne i ekonomiczne oraz osobiste sukcesy gospodarcze, nie był człowiekiem lubianym. Wrogów miał zarówno w sejmie, jak i w gronie własnych sąsiadów. Zmarł lub został zabity w pałacu lubranieckim dnia 25 grudnia 1833 r., w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach. Spoczął na cmentarzu parafialnym w Lubrańcu.

Osierocił dwoje dzieci: syna Aleksandra (1824–1843) i córkę Marię. Kilka miesięcy po jego śmierci urodziła się druga córka, Joanna. Był autorem pamiętnika, którego kopia ocalała w Bibliotece Polskiej w Paryżu. Portret generała znajduje się w Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku.

Przyczyny jego śmierci, jako niewyjaśnione, zawsze były przedmiotem różnego rodzaju dociekań. W 1910 r. ks. S. Muznerowski sprawę przedstawił następująco:

Wyprostował i uregulował trakt, wiodący z Lubrańca do Izbicy, sypiąc przez łąki na dużej przestrzeni groblę; wyprostował i oczyścił na przestrzeni kilku wiorst koryto Zgłowiączki, osuszając przez to nie tylko swoje łąki, ale mieszczan i sąsiadów. W r. 1833 d. 26 Grudnia został zabity w 52 roku życia w swem mieszkaniu wystrzałem, danym przez okno. Zginął przedwcześnie z ręki mściwego czynszownika młynarza, który, zalegając w wypłacie czynszu, młyn opuścił, a Słubicki takowy, jako niezdatny do użytku rozebrał.

W 1947 r. ks. A. Dobrucki napisał o tym nieco inaczej:

Jeżeli zaś chodzi o samego generała Słubickiego, to wspomnę ubocznie, że za pracę społeczną, mającą na celu dobro ogółu, spotkała go niezasłużona kara. Podczas regulacji ulic należało wyprostować drogę pomiędzy Lubrańcem a Izbicą, czego dokonał przy pomocy wojska w nocy. Ale też przez ten nieuważny krok ściągnął na siebie śmierć. Jeden z kmiotków mszcząc się za to, że jego gospodarstwo wiele ucierpiało przez wyprostowanie drogi, zastrzelił generała wieczorem przez okno podczas pracy przy biurku.

Z kolei w 1999 r. biograf generała A. A. Hetnal stwierdził, co następuje:

Aby zmienić koryto rzeki Zgłowiączki i zbudować drogę z Izbicy do Lubrańca wynajął w r. 1833 oddział żołnierzy do pracy. Jeden z osadników, który dzierżawił od niego dwa młyny, przez zmianę biegu Zgłowiączki stracił siłę napędową do swego młyna. Dn. 25 XII 1833 osadnik ten uzbrojony w dubeltówkę wdrapał się na drzewo w pobliżu gabinetu S-ego i strzelił do niego zabijając go na miejscu. (Akt zgonu, sporządzony następnego dnia, nic nie wspomina o zabójstwie).

Zabójstwo Augustyna Słubickiego w 1833 r. oznaczało kres istnienia dóbr izbickich jako prywatnej własności.

W 1837 r. dobra izbickie weszły do guberni kaliskiej, która w latach 1844-1867 została włączona do guberni warszawskiej. Należały teraz do powiatu kolskiego, który był jednym z 8 powiatów guberni.

Po śmierci męża wdowa po Augustynie Słubickim zarządzała majątkiem rodzinnym przez niemal dwadzieścia lat. W 1855 r., wskutek podziału majątku, dobra izbickie odziedziczyła jedna z dwóch córek, Maria (1828-1865).

Mężem jej został Mieczysław hrabia Miączyński herbu Suchekomnaty (1818-1887), właściciel majątku Wieniec koło Włocławka. W 1860 r., po sprzedaży Wieńca, zamieszkał wraz z żoną i jedyną córką, Zdzisławą, w Zagrodnicy. W tymże roku przychód folwarku Korzecznik był najniższy spośród ośmiu pozostałych folwarków w dobrach izbickich.

Z mniej więcej połowy XIX wieku znani są czterej dzierżawcy Korzecznika: Jan Rychlewski (ur. ok. 1787 r.), Edward Busse, Edmund Wolski i Emilian Moszczeński. Ostatni z nich w 1858 r. wydzierżawił wieś i folwark, bez lasu, na dwanaście lat, m. in. z prawem propinacji i rybołówstwa letniego na jeziorze Korzecznickim. Po siedmiu jednak latach kontrakt dzierżawny został rozwiązany na mocy wyroku Trybunału Cywilnego w Warszawie.

Narastająca niechęć do rosyjskiego zaborcy doprowadziła do wybuchu w nocy 22 stycznia 1863 roku powstania styczniowego. W lasach w pobliżu Izbicy stacjonowały przemaszerowujące oddziały powstańcze. Pod wsią Ciepliny 10 lutego 1863 r. oddział powstańców Kazimierza Mielęckiego stoczył udaną potyczkę z oddziałem rosyjskim. W ciągu kolejnych miesięcy następowały kolejne przemarsze oddziałów powstańczych m.in. Edmunda Calliera oraz Young'a de Blankenheim'a. Niedaleko Korzecznika, pod Brdowem, rozegrała się jedna z bitew powstania. Do dziś upamiętnia ją pomnik, postawiony na miejscu walki. Więcej o powstaniu w rozdziale: Powstanie styczniowe w okolicach Korzecznika.

Powstanie styczniowe, niestety, upadło na jesieni 1864 r., a car zaostrzył politykę wobec Królestwa.

Jednak jeszcze przed jego upadkiem chłopi otrzymali upragnione uwłaszczenie. W wyniku reformy uwłaszczeniowej, z dóbr izbickich zajmujących około 8,5 tys. ha, wydzielono ponad 4 tys. ha, które rozparcelowano między włościan z poszczególnych wsi. W 1864 r. Korzecznik liczył 131 mieszkańców i 8 domów, sołtysem był Andrzej Woźniak, a jego zastępcą Marcin Marszczyk.

Na mocy nowego podziału administracyjnego guberni kaliskiej z 1867 r. powiat kolski składał się teraz z 14 gmin wiejskich i 9 miast, spośród których 7 zamieniono na osady, w tym Izbicę. Była to degradacja miast powiatu i jedna z form represji popowstańczych.

Mimo to następował dalszy wzrost liczby ludności Izbicy, co jednak nie szło w parze z rozwojem gospodarczym. Gdy w 1827r. w 133 domach mieszkało 1370 osób, to w roku 1861 już 2127 (135 domów), a w 1880 w 171 domach 3067 osób. Spośród mieszkańców było 1567 katolików, 1413 Żydów, 86 ewangelików i 1 prawosławny.

Na przełomie lat 60 i 70 XIX wieku, tj. w okresie, kiedy Walenty Rychwicki opuścił te okolice, dobra izbickie przeżywały wyraźne pogorszenie gospodarcze, a władze carskie intensyfikowały rusyfikację i  inne represje wobec ludności polskiej…

 

Opracowała: Liliana Molenda

 

 

 

 

 

 

 

źródła:

1. K. Dorcz, D. Krysiak, J. Warszewski „Korzecznik - rys historyczny” Stowarzyszenie Z Edukacją w Przyszłość w Korzeczniku

2. „Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich” pod red. F. Sulimierskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1880-1914

3. Oskar Kolberg - „Dzieła wszystkie. Kujawy” - tom 3, część I i II, Polskie Wydawnictwo Muzyczne - Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Kraków 1962

4. Maksymilian Borucki - „Ziemia kujawska pod względem historycznym, jeograficznym, archeologicznym, ekonomicznym i statystycznym” nakładem i drukiem Hermana Neumana, Włocławek 1882

Powrót do góry

Projekt i realizacja: Liliana Molenda 2008


Powiększ mapę

Przed zapoznaniem się z historią tych okolic nie od rzeczy będzie zaznajomić się z tym, co w XIX wieku pisano o ich usytuowaniu geograficznym i nie tylko.

W Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich” czytamy:

KORZECZNIK – wś, pow. kolski, gm. Izbica, par. Modzerowo; odl. 17 w. od Koła. Do tej wsi należy jez. Korzecznickie, które leży między wsiami K., Marynki i Lelechów a zajmuje ok. 20 mr rozległości. W 1827 r. było tu 9 dm., 125 mk.; obecnie 17 dm., 157 mk., 684 mr. roli or., 546 mr. lasu. (…) Nazwa wsi wskazuje, że zawiązkiem jej była osada młynarska. Kościół par. p.w. W.W. Świętych powstał tu zapewne w XIV w., lecz dla braku funduszów stał pustką na początku XVI w. W czasie reformacyi dziedzic zabrał role plebańskie (trzy łany), a wieś wcielono następnie do parafii Modzerowo.

Pole tekstowe: Pole tekstowe:

O nazwie wsi    |    Historia    |    Powstanie styczniowe    |    Legendy